„To nie zapach orientalny, to zapach arabski, Lutens. Nie spodziewajcie się więc, że będzie taki sam jak reszta.
Zacząłem od pachnącego wosku, który znalazłem na suku i który dawno temu został zapomniany w drewnianym pudełku. Bursztyn nabrał sułtańskiego charakteru po tym, jak przerobiłem kompozycję z czystkiem, przyprawą, która przykleja się do palców jak smoła, a następnie nabrał nuty, o której nikt nigdy nie pomyślał: wanilii. Dlaczego? Wanilia też jest lepka i dlatego pozostała w mojej pamięci.”
Serge Lutens
komentarz